Rate this post

Matura z języka angielskiego dla jednych uczniów jest jednym z łatwiejszych egzaminów, dla innych źródłem sporego stresu. Problem zwykle nie polega wyłącznie na znajomości słówek czy zasad gramatycznych. Trzeba jeszcze umieć rozwiązywać konkretne typy zadań, rozumieć teksty i nagrania, poprawnie budować wypowiedzi pisemne oraz dobrze zarządzać czasem.

Właśnie dlatego wielu maturzystów zastanawia się, czy dodatkowe lekcje rzeczywiście są warte swojej ceny. Odpowiedź zależy od poziomu ucznia, oczekiwanego wyniku oraz tego, ile czasu pozostało do egzaminu.

Spis Treści:

Czy każdy maturzysta potrzebuje korepetycji?

Nie.

Uczeń, który regularnie uczył się przez kilka lat, dobrze rozumie język i bez większych problemów rozwiązuje arkusze maturalne, może przygotować się samodzielnie.

Dodatkowe zajęcia są najbardziej przydatne wtedy, gdy:

  • występują wyraźne braki,
  • wynik próbnej matury jest niższy od oczekiwanego,
  • trudno samodzielnie zaplanować naukę,
  • problemem jest pisanie,
  • uczeń chce uzyskać bardzo wysoki wynik,
  • do matury pozostało niewiele czasu.

Najpierw warto więc określić rzeczywisty poziom.

Zacznij od rozwiązania pełnego arkusza

Zanim rodzic lub uczeń zdecyduje się na korepetytora, dobrze jest rozwiązać próbny arkusz w warunkach zbliżonych do egzaminacyjnych.

Bez:

  • słownika,
  • telefonu,
  • dodatkowych materiałów,
  • przerw co kilka minut.

Dopiero taki wynik daje przybliżony obraz przygotowania.

Następnie warto sprawdzić, gdzie pojawiają się największe straty punktów.

Sam wynik to za mało

Dwie osoby mogą uzyskać 60 procent, ale mieć zupełnie inne problemy.

Pierwsza może dobrze radzić sobie z rozumieniem tekstu, lecz mieć duże braki gramatyczne.

Druga może znać gramatykę, ale mieć ograniczone słownictwo i problem z rozumieniem nagrań.

Dlatego dobry nauczyciel nie powinien zaczynać od przypadkowego powtarzania całego materiału.

Najpierw trzeba znaleźć słabe punkty.

Co dają indywidualne korepetycje?

Największą zaletą jest możliwość dopasowania zajęć do jednej osoby.

Na lekcji szkolnej nauczyciel pracuje z całą klasą.

Nie może przez pół godziny tłumaczyć jednemu uczniowi konstrukcji, z którą inni nie mają problemu.

Podczas zajęć indywidualnych można poświęcić dokładnie tyle czasu, ile potrzeba na konkretny temat.

Nauka pod konkretny egzamin

Matura z angielskiego ma określoną formę.

Dlatego przygotowanie powinno obejmować nie tylko język, lecz również technikę egzaminacyjną.

Uczeń powinien wiedzieć:

  • jakie typy zadań występują,
  • jak czytać polecenia,
  • jak szukać informacji w tekście,
  • jak rozplanować czas,
  • jak sprawdzać odpowiedzi.

Dzięki temu można uniknąć utraty punktów wynikającej z nieznajomości formatu.

Czy techniki egzaminacyjne naprawdę pomagają?

Tak, ale nie zastępują znajomości języka.

Można nauczyć się szybciej analizować tekst czy eliminować mało prawdopodobne odpowiedzi, jednak bez odpowiedniego słownictwa istnieje pewna granica możliwości.

Najlepsze przygotowanie łączy więc:

  • naukę języka,
  • powtarzanie materiału,
  • pracę z arkuszami,
  • analizowanie błędów.

Największy problem wielu uczniów – systematyczność

Często trudnością nie jest brak zdolności, lecz odkładanie nauki.

Uczeń planuje rozpocząć przygotowania w październiku, potem w styczniu, a ostatecznie intensywna nauka zaczyna się kilka tygodni przed egzaminem.

Stałe spotkania z nauczycielem mogą narzucić rytm.

Jeżeli co tydzień trzeba:

  • przygotować zadanie,
  • nauczyć się słówek,
  • napisać pracę,
  • rozwiązać fragment arkusza,

znacznie trudniej całkowicie zaniedbać przygotowania.

Jak często warto chodzić na zajęcia?

To zależy od poziomu.

Dla ucznia przygotowanego dość dobrze jedna lekcja tygodniowo może wystarczyć.

Przy większych brakach można rozważyć dwa spotkania.

Więcej zajęć nie zawsze jednak oznacza lepsze rezultaty.

Pomiędzy lekcjami trzeba jeszcze znaleźć czas na samodzielne utrwalanie materiału.

Godzina lekcji nie zastąpi całego tygodnia pracy

To bardzo ważne.

Korepetytor może:

  • wyjaśnić problem,
  • poprawić błędy,
  • wskazać materiały,
  • przygotować plan.

Nie może jednak nauczyć się słownictwa za ucznia.

Najlepsze efekty pojawiają się wtedy, gdy zajęcia są tylko jednym z elementów przygotowania.

Nauka słownictwa

Znajomość słów wpływa praktycznie na każdą część egzaminu.

Bez odpowiedniego zasobu trudno:

  • zrozumieć nagranie,
  • przeczytać tekst,
  • wykonać zadanie leksykalne,
  • napisać dobrą wypowiedź.

Słów najlepiej uczyć się w kontekście.

Zamiast zapamiętywać pojedyncze hasła, warto poznawać całe:

  • zwroty,
  • kolokacje,
  • przykładowe zdania.

Dzięki temu łatwiej później wykorzystać je w praktyce.

Czy warto uczyć się setek słów na tydzień?

Zazwyczaj nie.

Dużo lepsze rezultaty daje mniejsza liczba regularnie powtarzanych zwrotów.

Jeżeli uczeń jednego dnia nauczy się 200 słów, ale nigdy do nich nie wróci, większość zostanie szybko zapomniana.

Lepszy może być system:

  • niewielka partia dziennie,
  • powtórka po kilku dniach,
  • wykorzystanie słów w zdaniach.

Regularność wygrywa z jednorazowym maratonem.

Gramatyka – czy trzeba znać wszystkie zasady?

Nie trzeba zostawać językoznawcą.

Trzeba jednak dobrze opanować konstrukcje pojawiające się na poziomie wymaganym na egzaminie.

Najczęściej problemy dotyczą między innymi:

  • czasów,
  • okresów warunkowych,
  • strony biernej,
  • mowy zależnej,
  • czasowników modalnych,
  • konstrukcji bezokolicznikowych,
  • przyimków.

Korepetytor może pomóc uporządkować te zagadnienia i odróżnić rzeczy naprawdę ważne od mniej istotnych szczegółów.

Wypowiedź pisemna – tu pomoc nauczyciela jest szczególnie cenna

Pisania trudno nauczyć się wyłącznie przez czytanie wzorcowych odpowiedzi.

Trzeba samemu pisać.

Następnie ktoś powinien sprawdzić:

  • czy wykonano wszystkie elementy polecenia,
  • czy tekst jest logiczny,
  • czy słownictwo jest odpowiednie,
  • jakie błędy gramatyczne się powtarzają.

To właśnie w tej części indywidualna informacja zwrotna może dawać bardzo duże korzyści.

Uczeń powinien znać swoje typowe błędy

Każdy ma trochę inne słabe strony.

Jedna osoba stale myli:

  • czasy,
  • rodzajniki,
  • przyimki.

Inna buduje zbyt proste zdania albo powtarza te same słowa.

Dobrym sposobem jest prowadzenie zeszytu błędów.

Po każdej pracy warto zapisywać problem i prawidłowy przykład.

Po kilku tygodniach zaczynają być widoczne konkretne schematy.

Rozumienie ze słuchu

Ta część sprawia problemy szczególnie osobom, które uczyły się angielskiego głównie z podręcznika.

Jednym z najlepszych sposobów poprawy jest regularny kontakt z językiem.

Można słuchać:

  • podcastów,
  • krótkich materiałów informacyjnych,
  • filmów,
  • wywiadów.

Na początku warto korzystać z materiałów trochę łatwiejszych.

Chodzi o stopniowe przyzwyczajanie ucha do naturalnego języka.

Napisy polskie czy angielskie?

Jeżeli celem jest nauka języka, lepsze będą napisy angielskie.

Pozwalają jednocześnie:

  • słyszeć wymowę,
  • widzieć zapis,
  • zauważać nowe zwroty.

Z czasem można próbować oglądać krótsze fragmenty bez napisów.

Nie trzeba od razu rozumieć każdego słowa.

Czy seriale wystarczą do przygotowania do matury?

Nie.

Są dobrym uzupełnieniem, szczególnie przy słuchaniu i słownictwie.

Nie przygotują jednak ucznia automatycznie do:

  • konkretnych typów zadań,
  • gramatyki,
  • pisania,
  • zarządzania czasem.

Najlepiej traktować je jako dodatkowy kontakt z językiem.

Arkusze maturalne są jednym z najlepszych materiałów

Im bliżej egzaminu, tym większą część przygotowań warto poświęcać arkuszom.

Pozwalają sprawdzić:

  • tempo pracy,
  • rozkład punktów,
  • powtarzające się trudności,
  • odporność na stres.

Nie wystarczy jednak tylko zaznaczyć wynik.

Najwięcej można nauczyć się podczas analizy błędów.

Jak analizować źle rozwiązane zadanie?

Najpierw warto ustalić przyczynę.

Czy odpowiedź była błędna, ponieważ:

  • nie znałem słowa?
  • źle przeczytałem polecenie?
  • nie znałem konstrukcji?
  • działałem zbyt szybko?
  • zgadywałem?

Dopiero wtedy można znaleźć rozwiązanie problemu.

Bez analizy uczeń może popełnić dokładnie ten sam błąd podczas następnego arkusza.

Zajęcia stacjonarne czy zdalne?

Obie formy mogą być skuteczne.

Dla wielu uczniów wygodnym rozwiązaniem są Korepetycje online, ponieważ eliminują dojazdy i ułatwiają znalezienie nauczyciela niezależnie od miejsca zamieszkania.

Forma zdalna sprawdza się szczególnie przy:

  • gramatyce,
  • analizie arkuszy,
  • konwersacji,
  • poprawianiu prac pisemnych.

Najważniejsza pozostaje jednak jakość nauczyciela i zaangażowanie ucznia.

Jak wybrać dobrego korepetytora?

Nie warto kierować się wyłącznie ceną.

Dobry nauczyciel powinien przede wszystkim znać wymagania maturalne.

Na pierwszych zajęciach powinien sprawdzić poziom ucznia oraz zapytać o oczekiwany wynik.

Warto zwrócić uwagę, czy:

  • zajęcia mają konkretny plan,
  • błędy są dokładnie wyjaśniane,
  • pojawia się praca domowa,
  • nauczyciel regularnie sprawdza postępy.

Lekcja nie powinna polegać wyłącznie na wspólnym rozwiązywaniu przypadkowych ćwiczeń.

Czy native speaker jest najlepszym wyborem?

Niekoniecznie.

Native speaker może być świetny przy rozwijaniu:

  • płynności,
  • wymowy,
  • naturalnych zwrotów.

Nie każdy będzie jednak znał szczegóły polskiego egzaminu maturalnego.

Jeżeli głównym celem jest wynik na maturze, doświadczenie w przygotowaniu do konkretnego egzaminu może być ważniejsze niż samo pochodzenie nauczyciela.

Korepetycje grupowe – tańsza alternatywa

Zajęcia w niewielkiej grupie mogą być dobrym kompromisem.

Zwykle kosztują mniej niż indywidualne lekcje.

Mają jednak ograniczenie.

Nauczyciel musi dzielić czas pomiędzy kilku uczniów.

Najlepiej sprawdzają się wtedy, gdy grupa ma podobny poziom i wspólny cel.

Kurs maturalny czy indywidualne lekcje?

Kurs zapewnia zazwyczaj określony program.

Jest dobry dla osób, które potrzebują:

  • struktury,
  • regularności,
  • kompleksowej powtórki.

Lekcje indywidualne są bardziej elastyczne.

Można cały czas przeznaczyć na konkretne braki.

Dla ucznia mającego wyraźny problem tylko z jedną częścią egzaminu indywidualne spotkania mogą być bardziej efektywne.

Ile miesięcy przed maturą warto zacząć?

Im wcześniej, tym łatwiej pracować bez presji.

Rozpoczęcie nauki kilka miesięcy przed egzaminem pozwala spokojnie:

  • uzupełnić gramatykę,
  • rozbudować słownictwo,
  • poprawić pisanie,
  • wykonać wiele arkuszy.

Jeżeli przygotowania zaczynają się kilka tygodni przed maturą, trzeba skupić się na najważniejszych problemach.

Nie ma już czasu na naukę wszystkiego od początku.

Czy w miesiąc można znacząco poprawić wynik?

Czasami tak.

Największą poprawę można osiągnąć, gdy uczeń ma podstawową wiedzę, ale:

  • nie zna struktury egzaminu,
  • popełnia powtarzalne błędy,
  • źle zarządza czasem,
  • nie ćwiczył pisania.

Znacznie trudniej w kilka tygodni zbudować język praktycznie od zera.

Dlatego nie warto zwlekać z diagnozą poziomu.

Co zrobić pół roku przed maturą?

To bardzo dobry moment na uporządkowanie nauki.

Można podzielić przygotowania na etapy.

Najpierw:

  • diagnoza,
  • gramatyka,
  • słownictwo.

Następnie:

  • zadania maturalne,
  • pisanie,
  • słuchanie.

Na końcu:

  • pełne arkusze,
  • praca na czas,
  • powtarzanie błędów.

Takie podejście jest znacznie spokojniejsze niż intensywne nadrabianie materiału w kwietniu.

Poziom podstawowy czy rozszerzony?

To bardzo ważne przy wyborze zajęć.

Uczeń przygotowujący się wyłącznie do podstawy ma inne potrzeby niż osoba planująca zdobyć wysoki wynik na rozszerzeniu.

Przy poziomie rozszerzonym większego znaczenia nabierają:

  • bogate słownictwo,
  • bardziej złożone konstrukcje,
  • precyzja językowa,
  • regularne pisanie.

Dlatego przed rozpoczęciem korepetycji trzeba jasno określić cel.

Wysoki wynik a rekrutacja na studia

Dla części maturzystów wystarczy spokojne zdanie egzaminu.

Dla innych angielski może mieć duże znaczenie przy rekrutacji.

Jeżeli wynik jest przeliczany na punkty podczas naboru na konkretny kierunek, poprawa o kilka czy kilkanaście punktów procentowych może być rzeczywiście cenna.

Wtedy wydatek na dobre przygotowanie można traktować jako inwestycję w konkretny cel edukacyjny.

Nie kupuj dziesięciu podręczników

Nadmiar materiałów może utrudniać naukę.

Uczeń zaczyna:

  • jeden kurs,
  • drugi podręcznik,
  • trzecią aplikację.

Nic nie zostaje ukończone.

Lepiej wybrać:

  • dobre repetytorium,
  • arkusze,
  • system do słówek,
  • własne notatki.

Kilka dobrze wykorzystanych źródeł wystarczy.

Czy aplikacje językowe pomagają?

Tak, ale głównie jako uzupełnienie.

Mogą być dobre do:

  • słownictwa,
  • krótkich powtórek,
  • utrzymywania regularności.

Nie powinny być jednak jedyną metodą przygotowania do egzaminu.

Matura wymaga wykonywania konkretnych zadań, których aplikacja ogólnojęzykowa może w ogóle nie ćwiczyć.

Jak wykorzystać 20 minut dziennie?

Nie zawsze trzeba poświęcać na angielski dwie godziny.

Krótka codzienna sesja może obejmować:

  • 5 minut słówek,
  • 5 minut gramatyki,
  • 10 minut słuchania.

Innego dnia można napisać krótki tekst albo zrobić fragment arkusza.

W ciągu kilku miesięcy takie małe sesje dają dziesiątki godzin nauki.

Najważniejszy jest plan

Dobry plan powinien określać:

  • aktualny poziom,
  • cel,
  • czas do matury,
  • słabe obszary,
  • sposób mierzenia postępów.

Nie należy uczyć się wszystkiego z jednakową intensywnością.

Jeśli uczeń niemal bezbłędnie radzi sobie ze słuchaniem, ale traci większość punktów na pisaniu, właśnie tam powinien przeznaczyć więcej czasu.

Jak sprawdzić, czy korepetycje działają?

Najlepiej mierzyć postęp.

Co kilka tygodni można rozwiązać pełny arkusz i porównać wynik.

Warto również sprawdzać osobno:

  • słuchanie,
  • czytanie,
  • gramatykę,
  • pisanie.

Jeżeli po kilku miesiącach regularnych zajęć nie widać żadnej poprawy, trzeba zastanowić się nad zmianą sposobu pracy.

Czy warto zmienić nauczyciela?

Tak, jeżeli współpraca nie działa.

Nie każdy dobry nauczyciel pasuje do każdego ucznia.

Problemem może być:

  • sposób tłumaczenia,
  • tempo,
  • brak planu,
  • niedopasowanie poziomu.

Zmiana korepetytora nie oznacza porażki.

Celem jest znalezienie sposobu nauki, który przynosi rezultaty.

Korepetycje nie powinny zwiększać stresu

Dobry nauczyciel powinien przygotowywać do egzaminu, a nie budować przekonanie, że każde potknięcie oznacza katastrofę.

Próbne błędy są potrzebne.

Lepiej popełnić ich kilkadziesiąt podczas przygotowań niż podczas właściwego egzaminu.

Uczeń powinien wiedzieć, co robi źle, ale również widzieć własne postępy.

Ostatni tydzień przed maturą

To nie jest dobry moment na naukę całego języka.

Lepiej wtedy:

  • przypomnieć najczęstsze konstrukcje,
  • przejrzeć własne błędy,
  • powtórzyć słownictwo,
  • wykonać kilka zadań.

Dzień przed egzaminem warto przede wszystkim odpocząć.

Nauka do późnej nocy może bardziej zaszkodzić niż pomóc.

Czy warto inwestować w korepetycje?

W wielu przypadkach tak, ale pod warunkiem że są odpowiednio wykorzystane.

Największą wartość mają dla ucznia, który:

  • zna swój cel,
  • regularnie pracuje między lekcjami,
  • analizuje błędy,
  • korzysta z informacji zwrotnej.

Samo wykupienie zajęć nie gwarantuje wyższego wyniku.

Kiedy dodatkowe lekcje mogą być niepotrzebne?

Jeżeli uczeń regularnie uzyskuje na arkuszach wynik znacznie wyższy niż potrzebuje, a samodzielna nauka dobrze mu wychodzi, korepetycje mogą nie być konieczne.

W takim przypadku wystarczające może być:

  • regularne wykonywanie arkuszy,
  • czytanie po angielsku,
  • słuchanie języka,
  • powtarzanie trudniejszych zagadnień.

Warto inwestować tam, gdzie istnieje realna potrzeba.

Korepetycje przed maturą mogą być dobrą inwestycją, ale nie są magicznym rozwiązaniem

Indywidualne zajęcia mogą znacząco ułatwić przygotowanie do matury z języka angielskiego. Pozwalają znaleźć braki, uporządkować materiał, poprawić wypowiedzi pisemne i nauczyć się skuteczniej rozwiązywać zadania egzaminacyjne.

Największy efekt pojawia się jednak wtedy, gdy uczeń pracuje również samodzielnie. Jedna czy dwie godziny tygodniowo nie zastąpią regularnego kontaktu z językiem.

Przed wydaniem pieniędzy warto więc najpierw rozwiązać pełny arkusz i określić oczekiwany wynik. Jeżeli pomiędzy obecnym poziomem a celem istnieje duża różnica, pomoc dobrego nauczyciela może oszczędzić wiele czasu i uporządkować przygotowania.

Właśnie dlatego pytanie nie powinno brzmieć wyłącznie „czy warto chodzić na korepetycje?”, lecz raczej „czy w mojej sytuacji dodatkowe zajęcia pomogą osiągnąć konkretny wynik?”. Jeśli odpowiedź jest twierdząca, dobrze zaplanowana współpraca może być jedną z najbardziej efektywnych form przygotowania do egzaminu.