Jak ułożyć plan powtórek z historii przed egzaminem ósmoklasisty
Realna ocena czasu do egzaminu
Skuteczne powtarzanie historii przed egzaminem ósmoklasisty zaczyna się od trzeźwej oceny czasu. Inaczej planuje się naukę, gdy do egzaminu zostały trzy miesiące, a inaczej, gdy trzy tygodnie. Na początek wystarczy zwykła kartka lub prosty plik w telefonie. Zapisz datę egzaminu i policz, ile dni zostało, odejmując:
- dni świąteczne i wyjazdy,
- dni, w które masz już korepetycje lub treningi (będziesz mieć mniej sił),
- dni, w których masz inne duże sprawdziany.
Po takim „odchudzeniu” kalendarza otrzymasz realną liczbę dni na powtórki z historii. Dopiero na tej podstawie warto rozkładać materiał. Jeśli zostaje np. 30 dni, zaplanuj ok. 20–22 dni na powtórki, a pozostałe na luzniejsze powtórzenie, arkusze egzaminacyjne i ewentualne powtórki awaryjne (tematy, z którymi nadal masz problem).
Podział materiału na bloki tematyczne
Historia na egzaminie ósmoklasisty obejmuje duży zakres: od starożytności po dzieje najnowsze. Zamiast uczyć się „po kolei z podręcznika”, skuteczniej jest podzielić materiał na bloki tematyczne i okresy, na przykład:
- Starożytność (Grecja, Rzym, początki chrześcijaństwa),
- Średniowiecze (Europa i Polska),
- Nowożytność do końca XVIII w. (od wielkich odkryć geograficznych po rozbiory Polski),
- XIX w. (epoka napoleońska, powstania narodowe, przemiany społeczne),
- XX w. do 1945 r. (dwie wojny światowe, II Rzeczpospolita),
- Historia po 1945 r. (PRL, zimna wojna, przemiany po 1989 r.),
- Przekrojowe zagadnienia (ustroje, kultura, wynalazki, procesy społeczne).
Do każdego bloku dopisz:
- najważniejsze daty,
- kluczowe postacie,
- ważne pojęcia i procesy (np. feudalizm, rewolucja przemysłowa, zimna wojna),
- typowe zadania egzaminacyjne (mapa, źródło, ilustracja, tabela).
Taki podział sprawia, że nauka jest uporządkowana, a powtórki z historii nie mieszają ci się w jedną niejasną masę faktów.
Plan tygodniowy i plan dzienny
Plan powtórek powinien funkcjonować na dwóch poziomach: tygodniowym i dziennym. Plan tygodniowy określa, co powtórzysz danego dnia (np. „poniedziałek – starożytna Grecja”, „wtorek – starożytny Rzym i początki chrześcijaństwa”). Plan dzienny mówi już dokładnie, jak to zrobisz:
- 20–30 minut – szybkie przebiegnięcie rozdziału w podręczniku + notatki,
- 20–30 minut – praca z datami, mapą, postaciami (fiszkami lub zeszytem),
- 15–25 minut – zadania egzaminacyjne z danego tematu.
Nie trzeba uczyć się historii codziennie po trzy godziny. Regularne, krótsze sesje (np. 45–60 minut, ale konsekwentnie) są zwykle skuteczniejsze niż rzadkie „maratony” po kilka godzin, po których i tak trudno coś zapamiętać. Dobrym rozwiązaniem jest zaplanowanie historii 3–5 razy w tygodniu, a w dniach bez historii – inne przedmioty egzaminacyjne.
Priorytety: co powtarzać w pierwszej kolejności
Przy ograniczonym czasie trzeba ustalić priorytety. Najpierw opłaca się powtórzyć:
- tematy, które najczęściej pojawiają się na egzaminie (wojny światowe, powstania narodowe, Polska w XIX i XX w., rozbiory, II Rzeczpospolita, PRL, zimna wojna),
- obszary, z których masz największe braki (sprawdzasz to np. rozwiązując test diagnostyczny lub arkusz z poprzednich lat),
- zagadnienia, które budują „szkielet” historii (zmiany granic Polski, formy ustroju, przemiany społeczne).
Mniej czasu można poświęcić na bardzo szczegółowe wydarzenia, które rzadko są kluczowe dla egzaminu, np. drobne wojny w starożytności, jeśli nie łączą się z ważnymi procesami albo symbolami.

Jak przerobić cały materiał z historii – strategia chronologiczna i tematyczna
Powtarzanie historii chronologicznie
Najbardziej naturalny sposób powtarzania historii przed egzaminem ósmoklasisty to nauka „po kolei”, czyli od najstarszych epok do najnowszych. Ma to kilka zalet:
- widzisz ciągłość procesów – łatwiej rozumiesz, dlaczego coś wynika z czegoś,
- lepiej orientujesz się na osi czasu,
- łatwiej zapamiętujesz, jak zmieniały się granice Polski i ustroje państw.
Przy takim podejściu dobrze działa prosta oś czasu przygotowana na kartce formatu A3 lub w zeszycie. Dla każdej epoki wypisz:
- 3–5 najważniejszych dat,
- 2–4 kluczowe postacie,
- najważniejsze wydarzenia w Polsce i w Europie/świecie.
Oś można uzupełniać podczas kolejnych powtórek. Staje się ona wtedy twoją „mapą” całej historii.
Powtarzanie blokami tematycznymi
Sama chronologia nie zawsze wystarcza. Czasami łatwiej zapamiętać historię, grupując tematy według problemów, np.:
- Powstania narodowe (kościuszkowskie, listopadowe, styczniowe, wielkopolskie, śląskie),
- Wojny światowe (przyczyny, przebieg, skutki, sytuacja Polski),
- Rozbiory Polski (daty, uczestnicy, skutki, reakcje Polaków),
- Ustroje polityczne (monarchia, republika, demokracja szlachecka, totalitaryzm),
- Polskie drogi do niepodległości (XIX w., 1918 r., 1989 r.).
Blok tematyczny to dobry sposób na głębsze zrozumienie procesów. Zamiast pamiętać setki pojedynczych dat, tworzysz w głowie „historię problemu”: np. jak Polacy walczyli o niepodległość od końca XVIII w. aż do XX w.
Łączenie dwóch metod
Najskuteczniejsze powtórki z historii powstają z połączenia obu metod. Można przyjąć schemat:
- Najpierw jedno przejście chronologiczne przez całą historię – aby odświeżyć ogólny obraz.
- Następnie powtórka najczęstszych bloków tematycznych – głębsze zapamiętanie, łączenie faktów.
- Na końcu szybkie przejrzenie osi czasu + fiszki z datami i postaciami.
Przykładowo, w pierwszych dwóch tygodniach przerabiasz wszystkie epoki po kolei, w trzecim tygodniu robisz bloki tematyczne (rozbiory, powstania, wojny światowe), a w czwartym skupiasz się na zadaniach egzaminacyjnych, mapach i powtórce dat.
Skuteczne metody uczenia się historii – jak uczyć się, żeby zapamiętać
Fiszki z datami, pojęciami i postaciami
Fiszki są jedną z najbardziej praktycznych metod nauki historii. Można je przygotować:
- tradycyjnie – na małych karteczkach,
- w aplikacjach na telefonie (wiele z nich wspiera system powtórek w odstępach czasu).
Na jednej stronie fiszki napisz:
- datę lub pojęcie,
- nazwisko postaci,
na drugiej: krótki opis, wydarzenie, epokę, najważniejszą informację. Przykład:
- Przód: „1410” – Tył: „bitwa pod Grunwaldem, zwycięstwo Polski i Litwy nad zakonem krzyżackim”.
- Przód: „Konstytucja 3 maja” – Tył: „1791 r., pierwsza nowoczesna konstytucja w Europie, druga na świecie”.
- Przód: „Józef Piłsudski” – Tył: „legiony, odzyskanie niepodległości w 1918 r., Marszałek Polski”.
Fiszkami ucz się aktywnie: najpierw próbuj odpowiedzieć z pamięci, dopiero potem odwracaj kartę. Co kilka dni odkładaj te fiszki, które znasz bardzo dobrze, i skupiaj się na trudniejszych. Dzięki temu nie tracisz czasu na powtarzanie rzeczy oczywistych.
Mapy myśli i schematy zamiast długich notatek
Długie, przepisywane z podręcznika notatki rzadko są efektywne. Lepiej tworzyć mapy myśli i schematy. W centrum kartki wpisujesz główny temat, np. „II wojna światowa”. Odchodzą od niego gałęzie:
- „przyczyny” (Traktat Wersalski, ekspansja Niemiec, agresywna polityka Hitlera),
- „najważniejsze wydarzenia” (kampania wrześniowa, bitwa o Anglię, Stalingrad, lądowanie w Normandii),
- „Polska w czasie wojny” (Polskie Państwo Podziemne, powstanie warszawskie, rząd na emigracji),
- „skutki” (zmiana granic, ofiary, ONZ, zimna wojna).
Obok dopisujesz daty i nazwiska. Taka mapa pozwala objąć wzrokiem cały temat, widzisz powiązania i strukturę. Działanie przy tworzeniu mapy (rysowanie, łączenie, skracanie) angażuje mózg znacznie mocniej niż bierne czytanie.
Technika „wyjaśnij to komuś innemu”
Silnym narzędziem jest tzw. efekt Feynmana – nauka przez tłumaczenie. W praktyce wygląda to tak:
- Wybierasz temat, np. „przyczyny rozbiorów Polski”.
- Odkładasz podręcznik i notatki.
- Próbujesz na głos wyjaśnić, jakbyś uczył młodsze rodzeństwo: co się działo, kto brał udział, jakie były skutki.
Jeśli w trakcie gubisz się, nie umiesz czegoś połączyć albo brakuje ci daty – to sygnał, że właśnie ten fragment wymaga powtórki. Na końcu możesz dopiero zajrzeć do notatek, uzupełnić braki i jeszcze raz krótko opowiedzieć temat. Taka metoda świetnie przygotowuje do zadań otwartych, w których trzeba własnymi słowami wyjaśnić proces historyczny.
Uczenie się przez porównanie i kontrast
W historii wiele zjawisk jest do siebie podobnych, a jednak różni się szczegółami. Porównywanie pomaga te różnice utrwalić. Przygotuj tabelki, np.:
| Element | I rozbiór Polski (1772) | II rozbiór Polski (1793) |
|---|---|---|
| Państwa rozbiorowe | Rosja, Prusy, Austria | Rosja, Prusy |
| Ważne wydarzenia w tle | Słabość Rzeczypospolitej, liberum veto | Konfederacja targowicka, wojna w obronie Konstytucji 3 maja |
| Skutek | Utrata części ziem | Jeszcze większa utrata terytoriów, osłabienie państwa |
Takie porównania można robić dla:
- powstania listopadowego i styczniowego,
- I i II wojny światowej,
- ustroju II Rzeczypospolitej i PRL,
- monarchii absolutnej i demokracji szlacheckiej.
Kontrast uwydatnia kluczowe elementy i ułatwia ułożenie sobie faktów w głowie.
Powtórki w odstępach czasu (rozłożone w czasie)
Jednorazowe „wkucie” nie sprawdza się przy historii. Ludzka pamięć działa tak, że po kilku dniach zapomina się znaczną część materiału, jeśli go nie powtórzysz. Skuteczna strategia to powtarzanie rozłożone w czasie:
- 1. powtórka – w dniu nauki (zrobienie notatek, mapy myśli, fiszek),
- 2. powtórka – następnego dnia (szybkie przejrzenie i samodzielne opowiedzenie),
- 3. powtórka – po 3–4 dniach,
- 4. powtórka – po ok. tygodniu.
Nie muszą to być długie sesje – wystarczy 10–15 minut szybkiego przejrzenia fiszek, osi czasu, map myśli czy rozwiązania kilku krótkich zadań z danego tematu. Najważniejsze, by informacje regularnie do ciebie „wracały”.
Praca z mapami, ilustracjami i źródłami – przygotowanie pod typowe zadania egzaminacyjne
Na egzaminie ósmoklasisty z historii sporo punktów zdobywa się nie za „suchą” wiedzę, ale za umiejętność pracy z materiałami: mapami, obrazami, fragmentami tekstów źródłowych czy wykresami. Dobrze jest więc poświęcić osobne sesje właśnie na ten typ zadań.
Jak ćwiczyć zadania z mapą
Mapy pojawiają się regularnie. Żeby je „oswoić”, pracuj z atlasem i arkuszami w podobny sposób:
- Najpierw spójrz na legendą: kolory, strzałki, symbole (fronty, państwa, kierunki ataków).
- Odczytaj tytuł i daty – to już wskazówka, o jakim konflikcie lub procesie mowa.
- Spróbuj samodzielnie nazwać: co mapa pokazuje, jaki jest jej główny temat.
Potem zadaj sobie kilka prostych pytań, zanim w ogóle zajrzysz do polecenia egzaminacyjnego:
- Które państwo zyskuje, a które traci terytorium?
- Jaki jest kierunek zmian – na wschód, na zachód, czy chodzi o rozbiory, czy o zjednoczenie?
- Jakie daty, które znasz, pasują do tej mapy?
Dopiero później czytaj konkretne zadania. Z czasem zaczniesz automatycznie kojarzyć typowe mapy: zaborów, fasad państw po I wojnie światowej, przebieg kampanii wrześniowej czy fronty II wojny światowej.
Ćwiczenie interpretacji ilustracji i fotografii
Na egzaminie mogą się pojawić obrazy, plakaty propagandowe, zdjęcia z powstań lub uroczystości państwowych. Warto poćwiczyć ich analizę:
- Najpierw opisz, co widzisz – bez ocen: osoby, stroje, symbole, napisy, tło.
- Spróbuj określić czas i miejsce: po umundurowaniu, architekturze, symbolach (orzeł w koronie, swastyka, sierp i młot).
- Oceń, jaki jest cel ilustracji: upamiętnienie, zachęta do walki, propaganda, krytyka.
Pomaga proste ćwiczenie: wybierz w podręczniku jeden obrazek i odpowiedz pisemnie na pytania: „Co?”, „Kiedy?”, „Gdzie?”, „Po co?”. Gdy zrobisz to kilka razy, podobne zadania egzaminacyjne nie będą zaskoczeniem.
Praca z tekstem źródłowym
Tekst źródłowy nie musi być straszny. Najczęściej zawiera informacje, które pozwalają rozwiązać zadanie, nawet jeśli nie pamiętasz wszystkich faktów z głowy. Podczas ćwiczeń:
- Podkreśl słowa-klucze: nazwy państw, daty, nazwiska, ważne terminy (np. „cenzura”, „konstytucja”, „sojusz”).
- Sprawdź, czy tekst ma charakter pochwalny, krytyczny, czy raczej opisowy.
- Spróbuj jednym zdaniem streścić sens fragmentu: np. „Autor tłumaczy, dlaczego szlachta sprzeciwiała się reformom”.
Warto kilka razy w tygodniu rozwiązać 2–3 zadania ze źródłem (z arkuszy CKE lub repetytorium). Z czasem nauczysz się szybko wyłapywać to, co najważniejsze.
Organizacja powtórek – plan na kilka tygodni przed egzaminem
Nauka historii jest znacznie lżejsza, gdy rozłożysz ją w czasie i masz prosty plan. Nie musi być idealny, ale powinien być realny i dopasowany do twoich możliwości.
Przykładowy plan na 4 tygodnie
To tylko propozycja, którą możesz zmodyfikować. Ważne, by każdy tydzień miał wyraźny cel.
- Tydzień 1 – przegląd chronologiczny
Każdego dnia jedna epoka lub okres:- dzień 1: starożytność (Grecja, Rzym, początki chrześcijaństwa),
- dzień 2: średniowiecze (chrzest Polski, rozwój państwa Piastów, rozbicie dzielnicowe, Jagiellonowie),
- dzień 3: nowożytność do rozbiorów (od odkryć geograficznych po Konstytucję 3 maja),
- dzień 4: rozbiory i XIX wiek (powstania, Wielka Emigracja, praca organiczna),
- dzień 5: I wojna światowa i II RP,
- dzień 6: II wojna światowa,
- dzień 7: Polska po 1945 r. i współczesność.
Skup się na osi czasu, kilku datach i postaciach, bez wchodzenia w detale.
- Tydzień 2 – bloki problemowe
Wybierz 4–5 najważniejszych tematów (np. rozbiory, powstania, wojny światowe, drogi do niepodległości, PRL). Do każdego zrób mapę myśli, tabelkę porównawczą i kilka fiszek. - Tydzień 3 – zadania egzaminacyjne
Co drugi dzień rozwiązuj całe arkusze lub większe fragmenty. Pozostałe dni poświęcaj na poprawianie błędów: sprawdzaj, co sprawiło trudność (mapy, daty, źródła) i powtarzaj te części z podręcznika. - Tydzień 4 – szybkie powtórki i utrwalenie
Dwa główne elementy:- codziennie 15–20 minut fiszek (daty, pojęcia, postacie),
- 2–3 próbne egzaminy „na czas”, żeby przyzwyczaić się do presji.
Na koniec tygodnia przejrzyj swoją oś czasu i najważniejsze mapy.
Łączenie historii z innymi przedmiotami
W praktyce nie uczysz się tylko historii, ale też polskiego, matematyki, języka obcego. Żeby nie przeciążyć głowy, warto ułożyć plan dnia tak, by historia nie była jedynym ciężkim przedmiotem na raz.
Przykładowy dzień ucznia przygotowującego się do egzaminu:
- po szkole: zadania z matematyki (30–40 minut),
- krótka przerwa,
- historia: powtórka jednej epoki + fiszki (30 minut),
- kolacja/przerwa,
- język obcy: słówka + krótkie czytanie (20–30 minut).
W dniu, w którym robisz próbny arkusz z historii, nie planuj już ciężkich powtórek z tego przedmiotu – lepiej wtedy jedynie przejrzeć błędy i odpocząć.
Radzenie sobie z „trudnymi” częściami materiału
Każdy ma fragmenty historii, które sprawiają więcej problemów: dla jednych są to rozbiory, dla innych stosunki międzynarodowe po 1945 r. Zamiast je omijać, lepiej podejść do nich sprytniej.
Dzielenie dużych tematów na mniejsze części
Jeśli jakiś okres wydaje się przytłaczający (np. II wojna światowa), rozbij go na kilka bloków:
- „Początek wojny i kampania wrześniowa”,
- „Przebieg wojny na frontach”,
- „Polska pod okupacją”,
- „Zakończenie wojny i jej skutki dla Polski”.
W jednym dniu przerabiaj tylko jeden podtemat – z mapą myśli, kilkoma zadaniami i krótką powtórką. Następnego dnia połącz je w całość, np. opowiadając na głos przebieg wojny od początku do końca.
„Trudne daty” – jak je ujarzmić
Jeśli plączą ci się daty, wybierz z każdej epoki tylko kilka kluczowych i skup się na nich. Dopiero gdy je dobrze opanujesz, dokładawaj kolejne.
Pomóc mogą:
- skracanie dat do „haseł” (np. „966 – chrzest Polski”, „1410 – Grunwald”, „1791 – Konstytucja 3 maja”, „1918 – niepodległość”, „1939 – wybuch II wojny”),
- łączenie dat w „historyjki” lub rymowanki, które sam wymyślisz,
- układanie dat na osi czasu narysowanej odręcznie – samo pisanie wzmacnia zapamiętywanie.
Przygotowanie mentalne i strategie na dzień egzaminu
Nawet dobrze przygotowany uczeń może „spalić się” ze stresu. Dlatego obok samej wiedzy przydają się też proste nawyki i strategie na sam egzamin.
Co zrobić w ostatnich dniach przed egzaminem
Ostatnie 2–3 dni to nie moment na naukę nowych treści. Lepiej skupić się na:
- szybkiej powtórce osi czasu (główne daty),
- kartkach z najważniejszymi schematami (np. rozbiory, powstania, wojny światowe),
- 2–3 krótkich zestawach zadań z arkuszy, bardziej dla „rozruszania” niż sprawdzania wszystkiego.
W przeddzień egzaminu odłóż naukę najpóźniej wieczorem. Zadbaj o sen, lekką kolację, krótki spacer. Zmęczona głowa gorzej radzi sobie nawet z materiałem, który tak naprawdę znasz.
Taktyka rozwiązywania arkusza
Na sali egzaminacyjnej liczy się nie tylko wiedza, ale i sposób pracy z arkuszem:
- Najpierw szybko przejrzyj cały arkusz, żeby zobaczyć, jakie typy zadań się pojawiły.
- Zacznij od zadań, które wydają się łatwiejsze – zbudujesz pewność siebie i zbierzesz „pewne” punkty.
- Przy zadaniach z mapami i źródłami najpierw obejrzyj materiał, dopiero potem czytaj polecenie bardzo uważnie.
- W zadaniach otwartych pilnuj, żeby odpowiedzieć dokładnie na pytanie (np. „podaj dwie przyczyny…” – nie jedną, nie trzy).
- Zostaw ostatnie 5–10 minut na sprawdzenie: czy podpisałeś wszystkie odpowiedzi, czy nie pomyliłeś numerów.
Radzenie sobie ze stresem w trakcie pisania
Jeśli w pewnym momencie poczujesz, że „masz pustkę w głowie”:
- zrób 3–4 spokojne, głębokie wdechy,
- przeskocz na łatwiejsze zadanie, które jesteś w stanie zrobić od razu,
- wróć do trudniejszego pytania po kilku minutach – często odpowiedź „przypomina się” sama.
Dobrym sposobem jest też zapisanie na marginesie krótkiej osi czasu dla danej epoki – samo porządkowanie faktów pomaga skojarzyć właściwe wydarzenia i daty.
Wykorzystywanie codzienności do utrwalania historii
Nie każda powtórka musi wyglądać jak pełna sesja przy biurku. Część rzeczy da się utrwalić „przy okazji”, co odciąża głowę i oszczędza czas.
Krótki kontakt z historią każdego dnia
Nawet 5–10 minut dziennie może sporo zmienić, jeśli robisz to regularnie. Kilka prostych pomysłów:
- powtórka fiszek w autobusie lub tramwaju,
- szybkie przejrzenie map w atlasie przed snem,
- opowiedzenie rodzicowi lub koledze w dwóch zdaniach, czego się dziś nauczyłeś z historii.
Takie krótkie kontakty z materiałem sprawiają, że historia nie staje się „wielkim, jednorazowym projektem”, tylko czymś naturalnym, z czym masz styczność prawie codziennie.
Łączenie historii z filmami, książkami i miejscami
Jeżeli masz możliwość, możesz wesprzeć naukę dodatkowymi źródłami – rozsądnie dobranymi:
- filmy dokumentalne o II wojnie światowej czy PRL (krótkie odcinki zamiast wielogodzinnych serii),
- proste książki popularnonaukowe dla młodzieży o historii Polski,
- wizyty w muzeach regionalnych, skansenach, na wystawach dotyczących lokalnej historii.
Po takim doświadczeniu wróć do notatek i dopisz 2–3 rzeczy, które zapamiętałeś. Dzięki temu „żywe” przykłady połączą się z tym, co może pojawić się na egzaminie.
Budowanie pewności siebie przed egzaminem
Solidna powtórka to jedno, ale równie ważne jest poczucie, że „dam radę”. Pewność siebie nie bierze się znikąd – można ją krok po kroku zbudować, tak jak wiedzę.
Małe kroki zamiast wielkich postanowień
Zamiast obiecywać sobie, że „od dziś będę się uczyć historii 2 godziny dziennie”, lepiej przyjąć mniejsze, konkretne cele:
- „dziś powtarzam tylko rozbiory i robię 10 fiszek z dat”,
- „dziś rozwiązuję jedno zadanie z mapą i jedno z analizą źródła”,
- „dziś uzupełniam oś czasu dla XIX wieku” – i tyle.
Po odhaczeniu takiego celu wiesz, że rzeczywiście przesunąłeś się do przodu. Kilka takich dni z rzędu działa lepiej na głowę niż jedna długa, wyczerpująca sesja.
Realistyczne spojrzenie na błędy
Błędy w arkuszach próbnych nie są „dowodem, że nic nie umiesz”. To gotowa lista rzeczy do poprawy. Po każdym arkuszu możesz zrobić krótką analizę:
- zapisz 3 typy zadań, które poszły najsłabiej (np. daty, mapy, zadania wymagające porównania),
- przy każdym dopisz, z której epoki dotyczyło najwięcej błędów,
- zaplanij 2 krótkie sesje, podczas których wrócisz tylko do tych elementów.
Po 2–3 takich „pętlach poprawkowych” zwykle widać wyraźny postęp, co wzmacnia poczucie, że praca przynosi efekty.
Świadome korzystanie z wyników próbnych egzaminów
Zamiast skupiać się tylko na procentach, spróbuj odpowiedzieć sobie na kilka konkretnych pytań:
- które zadania zajęły ci najwięcej czasu i dlaczego,
- gdzie straciłeś punkty przez niedoczytanie polecenia,
- czy kolejność rozwiązywania zadań ci służyła, czy raczej przeszkadzała.
Na tej podstawie możesz zmodyfikować swoją strategię. Dla jednego lepszy będzie start od zadań zamkniętych, dla kogoś innego – od zadań z mapą, bo je lubi i robi je szybciej.
Praca z podręcznikiem i zeszytem – jak nie „utonąć” w treści
Podręcznik często bywa przeładowany tekstem. Da się jednak użyć go bardziej ekonomicznie, niż czytając rozdział od deski do deski.
Filtrowanie najważniejszych informacji
Zamiast przepisywać całe akapity, wyszukuj w rozdziale trzy podstawowe elementy:
- 2–3 kluczowe daty i wydarzenia,
- najważniejsze postaci (z krótką notatką, kim były),
- główne skutki wydarzenia (np. skutki rozbiorów, skutki I wojny światowej).
Możesz oznaczyć je kolorami – np. daty na czerwono, postacie na niebiesko, skutki na zielono. Potem wystarczy szybkie przejrzenie podkreśleń, żeby przypomnieć sobie strukturę tematu.
Porządkowanie zeszytu przed powtórką
Jeżeli twój zeszyt jest pełen dopisków, strzałek i dopisanych na szybko haseł, dobrze jest go „odchudzić” do wersji powtórkowej. Możesz to zrobić na dwa sposoby:
- przepisać najważniejsze schematy i daty na kilka czystych kartek (np. po jednej na epokę),
- przejrzeć po kolei tematy i przy każdym dopisać na marginesie 2–3 słowa-klucze, które najlepiej oddają sens lekcji.
Dzięki temu w dniu przed egzaminem nie musisz już przebijać się przez cały zeszyt – wystarczy kilka stron z konkretnymi punktami.
Łączenie podręcznika z arkuszami
Po zrobieniu kilku zadań z danego zakresu (np. międzywojnie) wróć do podręcznika tylko z jednym pytaniem: „Których informacji mi brakowało, żeby zrobić to zadanie dobrze?”.
Przykładowo – jeśli w zadaniu o powstaniu styczniowym zabrakło ci tła wydarzeń, w podręczniku szukasz głównie:
- przyczyn powstania (co działo się przed nim),
- krótkiego opisu przebiegu,
- najważniejszych skutków dla sytuacji Polaków.
Taka selektywna lektura oszczędza czas i uczy patrzenia na podręcznik jak na narzędzie, a nie lekturę „od deski do deski”.
Samodzielne tworzenie materiałów do powtórki
Własnoręcznie zrobione pomoce są zwykle bardziej skuteczne niż najładniejsze gotowe notatki z internetu, bo podczas ich tworzenia już się uczysz.
Fiszki dopasowane do twoich potrzeb
Zamiast wypisywać wszystko, co się da, lepiej skupić się na brakach. Prosty sposób tworzenia fiszek:
- po każdym arkuszu wypisz 10 pojęć, wydarzeń lub postaci, przy których się zawahałeś albo się pomyliłeś,
- do każdego z nich zrób po jednej fiszce (z jednej strony pytanie, z drugiej – krótka, konkretna odpowiedź),
- co kilka dni „wywalaj” fiszki, które znasz już bez wahania, a dokładawaj nowe z kolejnych zadań.
Dzięki temu talia fiszek cały czas pracuje na twoje aktualne potrzeby, a nie na „wszystko na raz”.
Proste schematy i tabelki porównawcze
Historia pełna jest podobnych zjawisk (np. różne powstania, rozbiory, wojny). Żeby nie mieszały się w głowie, możesz robić krótkie tabelki:
- w pierwszej kolumnie – nazwa wydarzenia (np. powstanie listopadowe, powstanie styczniowe),
- w drugiej – daty,
- w trzeciej – główne przyczyny,
- w czwartej – skutki.
Przy powtórce patrzysz jedynie na nagłówki kolumn i próbujesz z pamięci uzupełnić resztę. Jeżeli czegoś brakuje, dopiero wtedy sięgasz do podręcznika.
Oś czasu na ścianie lub drzwiach
Duża, własnoręcznie zrobiona oś czasu (np. na kartkach A4 sklejonych taśmą) może stać się „mapą całej historii”. Możesz podzielić ją na kilka pasów:
- górny – najważniejsze wydarzenia w Polsce,
- środkowy – główne wydarzenia w Europie i na świecie,
- dolny – daty, które musisz znać na egzamin.
Co kilka dni przejdź wzrokiem przez całą oś i sprawdź, czy umiesz krótko opowiedzieć, co się stało w danej dacie, bez zaglądania do notatek.
Wspólna nauka i korzystanie z pomocy innych
Nawet jeśli wolisz uczyć się samodzielnie, przynajmniej od czasu do czasu opłaca się skorzystać z pomocy innych – kolegów, rodziny, nauczyciela.
Nauka w parze lub małej grupie
Wspólne powtórki sprawdzają się szczególnie przy zadaniach typu opisowego i przy powtarzaniu dat. Możecie ustalić prostą formę spotkania:
- każdy przygotowuje po 3 pytania z różnych epok,
- na zmianę zadajecie sobie pytania, prosząc o krótką odpowiedź (2–3 zdania),
- jeśli ktoś czegoś nie wie, razem sprawdzacie w podręczniku lub atlasie.
Taki sposób nauki pomaga wychwycić luki, których samemu się nie zauważa, a przy okazji oswaja z mówieniem o historii pełnymi zdaniami.
Włączanie rodziców lub rodzeństwa
Nie muszą znać się na historii, żeby ci pomóc. Mogą:
- odpytywać z fiszek,
- poprosić, żebyś „opowiedział jak film” wybrany temat (np. przebieg powstania warszawskiego),
- zadać kilka prostych pytań typu: „co było wcześniej?”, „co było skutkiem tego wydarzenia?”.
Samo głośne opowiadanie porządkuje wiedzę i szybko pokazuje, gdzie brakuje płynności.
Rozmowa z nauczycielem o strategii
Jeśli masz możliwość, porozmawiaj z nauczycielem historii nie tylko o samym materiale, ale też o sposobie nauki. Krótkie spotkanie może przynieść kilka konkretnych korzyści:
- wskazanie tematów, które najczęściej pojawiają się na egzaminie,
- podpowiedź, z jakich źródeł (podręcznik, repetytorium, zbiory zadań) najlepiej korzystać,
- ocena, czy twoje notatki są wystarczające, czy coś trzeba uprościć lub uzupełnić.
Często jedna taka rozmowa oszczędza wiele godzin błądzenia po materiałach, które nie są potrzebne na egzamin ósmoklasisty.
Najczęstsze pułapki przy powtarzaniu historii
Przy przygotowaniach do egzaminu z historii powtarzają się pewne błędy. Świadomość tych pułapek pomaga ich uniknąć.
Zbyt ogólne „uczenie się z czytania”
Samo czytanie podręcznika od początku do końca rzadko daje dobry efekt. Żeby materiał rzeczywiście „wszedł do głowy”, potrzebujesz aktywnego działania:
- zadawania sobie pytań do tekstu,
- robienia krótkich notatek lub schematów,
- rozwiązywania zadań po każdym mniejszym fragmencie (np. po jednym podrozdziale).
Dopiero wtedy wiedza zaczyna układać się w trwałe ścieżki, które można wykorzystać na egzaminie.
Skupianie się wyłącznie na datach
Daty są ważne, ale egzamin sprawdza też rozumienie zjawisk i zależności. Przy każdej dacie zadawaj sobie trzy krótkie pytania:
- co się stało?,
- dlaczego do tego doszło?,
- jakie były skutki?
Nawet jeśli nie poznasz wszystkich mniej znanych dat, dobra znajomość przyczyn i skutków pozwoli poprawnie odpowiedzieć na wiele zadań problemowych.
Ignorowanie zadań z mapą i źródłami
Część uczniów odkłada na później zadania z mapą, wykresami czy tekstami źródłowymi, bo wydają się trudniejsze. Tymczasem takie zadania pojawiają się w arkuszach regularnie. Żeby się z nimi oswoić:
- raz na kilka dni wybierz jedno krótkie zadanie tego typu i zrób je „na spokojnie”,
- spróbuj najpierw samodzielnie opowiedzieć, co widzisz na mapie lub w tabeli, zanim przeczytasz pytanie,
- podkreśl w tekście źródłowym słowa-klucze (daty, nazwy, imiona), które mogą naprowadzić na odpowiedź.
Po kilkunastu takich próbach zadania z mapą czy źródłami przestają budzić lęk, bo wiesz już, jak się do nich zabrać krok po kroku.
Brak powtórek „na świeżo”
Jeśli nauczysz się jakiegoś tematu i nie wrócisz do niego przez kilka tygodni, duża część wiedzy się rozmyje. Dlatego dobrze jest wprowadzić prostą zasadę:
- krótka powtórka następnego dnia (5–10 minut),
- kolejna po tygodniu,
- krótkie odświeżenie po miesiącu.
Nie muszą to być wielkie sesje – czasem wystarczy szybkie przejrzenie fiszek, osi czasu i 2–3 zadań.
Świadome korzystanie z technologii
Telefon i komputer nie muszą być wrogiem nauki historii. Użyte rozsądnie, mogą pomóc przy powtórkach, choć łatwo też na nich stracić czas.
Aplikacje do fiszek i powtórek rozłożonych w czasie
Programy do fiszek z funkcją powtórek w odstępach czasu (tzw. system SRS) mogą bardzo ułatwić zapamiętywanie dat, pojęć i postaci. Żeby działały na twoją korzyść:
- twórz własne zestawy, zamiast korzystać tylko z gotowych,
- dodawaj krótkie, zwięzłe odpowiedzi – jedno zdanie wystarczy,
- ustal stały moment dnia (np. wieczór), kiedy robisz 5–10 minut powtórek.
Regularne korzystanie z takich aplikacji sprawia, że najważniejsze informacje krążą w pamięci znacznie dłużej.
Filmy i kanały edukacyjne
Krótki film może pomóc zrozumieć skomplikowany temat, ale trudno „nauczyć się historii z YouTube’a”. Dobrze jest traktować filmy jako dodatek:
- obejrzyj materiał dotyczący konkretnego zagadnienia (np. wojny trzydziestoletniej),
- po obejrzeniu zapisz własnymi słowami 3–5 najważniejszych informacji, które zapamiętałeś,
- porównaj je z notatkami lub podręcznikiem i uzupełnij ewentualne braki.
Dzięki temu film staje się „iskrą”, która pomaga zrozumieć temat, ale nie zastępuje systematycznej powtórki.
Ograniczanie rozpraszaczy
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Jak ułożyć plan powtórek z historii przed egzaminem ósmoklasisty?
Najpierw policz realną liczbę dni do egzaminu, odejmując święta, wyjazdy, duże sprawdziany i dni z intensywnymi zajęciami dodatkowymi. Dopiero na tej podstawie rozłóż materiał – część dni przeznacz na systematyczne powtórki, a kilka ostatnich zostaw na luźniejsze utrwalenie i „awaryjne” tematy.
Dobrze jest stworzyć prosty plan tygodniowy (co powtarzasz danego dnia) oraz plan dzienny (jak konkretnie się uczysz – np. podręcznik, fiszki, zadania). Dzięki temu widzisz postępy i nie masz wrażenia chaosu.
Ile czasu dziennie uczyć się historii przed egzaminem ósmoklasisty?
Nie musisz siedzieć nad historią po kilka godzin. Zwykle wystarczy 45–60 minut dobrze zaplanowanej nauki, ale powtarzanej regularnie 3–5 razy w tygodniu. Ważniejsza jest systematyczność niż długość pojedynczej sesji.
W ramach jednej sesji możesz np. poświęcić 20–30 minut na szybkie przejrzenie rozdziału i notatki, 20–30 minut na daty, mapy i postacie oraz 15–25 minut na zadania egzaminacyjne z danego tematu.
Od czego zacząć powtórkę historii do egzaminu ósmoklasisty?
Na początku warto zrobić krótki „przegląd” całego materiału chronologicznie – od starożytności po czasy najnowsze. Możesz stworzyć prostą oś czasu z najważniejszymi datami, postaciami i wydarzeniami dla każdej epoki.
Równocześnie zrób test diagnostyczny lub arkusz z poprzednich lat, żeby sprawdzić, gdzie masz największe braki. To pomoże ustalić priorytety – które tematy przerabiać w pierwszej kolejności, a którym poświęcić mniej czasu.
Jak podzielić materiał z historii, żeby efektywnie go powtórzyć?
Zamiast uczyć się „po kolei z podręcznika”, podziel materiał na bloki tematyczne i epoki, np. starożytność, średniowiecze, nowożytność, XIX wiek, XX wiek do 1945 r., historia po 1945 r. oraz zagadnienia przekrojowe (ustroje, kultura, wynalazki, procesy społeczne).
Do każdego bloku dopisz listę najważniejszych dat, postaci, pojęć oraz typowych zadań egzaminacyjnych (mapa, źródło, ilustracja). Taki podział porządkuje wiedzę i ułatwia planowanie konkretnych dni powtórek.
Jakie tematy z historii są najważniejsze na egzamin ósmoklasisty?
W pierwszej kolejności opłaca się powtarzać tematy, które najczęściej pojawiają się w zadaniach egzaminacyjnych, czyli m.in. wojny światowe, powstania narodowe, rozbiory Polski, Polska w XIX i XX wieku, II Rzeczpospolita, PRL i zimna wojna.
Kluczowe są też zagadnienia tworzące „szkielet” historii: zmiany granic Polski, różne ustroje polityczne oraz najważniejsze przemiany społeczne. Bardziej szczegółowe wydarzenia (np. mniej znane bitwy) możesz omówić krócej, jeśli brakuje czasu.
Jakie metody nauki historii są najbardziej skuteczne przed egzaminem ósmoklasisty?
Najlepiej sprawdza się połączenie kilku metod: fiszek (do dat, pojęć i postaci), map myśli i schematów (do większych tematów, np. wojny światowe) oraz systematycznego rozwiązywania zadań egzaminacyjnych. Fiszki pomagają w zapamiętywaniu faktów, a mapy myśli – w zrozumieniu procesów i powiązań.
Unikaj przepisywania długich notatek z podręcznika. Zamiast tego twórz skrócone schematy, osie czasu oraz zestawienia (np. podobieństwa i różnice między powstaniami). Dzięki temu szybciej powtórzysz materiał i lepiej go utrwalisz.
Czy lepiej powtarzać historię chronologicznie, czy blokami tematycznymi?
Najlepsze efekty daje połączenie obu metod. Najpierw zrób jedno przejście chronologiczne przez całą historię, aby uporządkować w głowie kolejność epok i wydarzeń. To pomoże zrozumieć ciąg przyczynowo-skutkowy.
Potem powtarzaj materiał blokami tematycznymi, np. powstania narodowe, wojny światowe, rozbiory, drogi do niepodległości. W ten sposób pogłębisz zrozumienie najważniejszych problemów i łatwiej połączysz fakty z różnych okresów.
Kluczowe obserwacje
- Skuteczne powtórki z historii zaczynają się od realistycznej oceny dostępnego czasu do egzaminu i „odchudzenia” kalendarza z dni, w które i tak nie da się uczyć.
- Materiał warto dzielić na przejrzyste bloki tematyczne (epoki i zagadnienia przekrojowe) z listą najważniejszych dat, postaci, pojęć oraz typowych zadań egzaminacyjnych.
- Plan nauki powinien mieć poziom tygodniowy (co danego dnia) i dzienny (jak dokładnie pracujesz), z krótszymi, regularnymi sesjami 45–60 minut zamiast długich, rzadkich „maratonów”.
- Priorytetem są tematy najczęściej występujące na egzaminie, własne „dziury” w wiedzy oraz zagadnienia tworzące szkielet historii (granice Polski, ustroje, przemiany społeczne).
- Nauka chronologiczna (od starożytności do współczesności) pomaga zrozumieć ciągłość procesów i orientować się na osi czasu, zwłaszcza gdy towarzyszy jej własnoręcznie przygotowana oś z kluczowymi datami i postaciami.
- Powtarzanie blokami problemowymi (np. powstania, rozbiory, wojny światowe, ustroje) ułatwia głębsze zrozumienie procesów historycznych zamiast pamiętania pojedynczych, oderwanych dat.
- Najlepsze efekty daje połączenie obu metod: najpierw jedno przejście chronologiczne przez całość, potem bloki tematyczne, a na koniec szybkie utrwalenie osi czasu oraz fiszek z datami i postaciami.






